4 kwietnia 2010

Puszka Pandory vol.1: Bar "Obżartuch"

Zaczynam blogowanie na Bloggerze. Pełną parą będzie blogiem na temat wszystkiego, co bliżej lub dalej związane ze steampunkiem. Na dobry początek zamieszczam krótki szybkostrzał do Wolsunga, napisany na pierwszą Puszkę Pandory, a opublikowany pierwotnie na moim PolterBlogu. Enjoy and stay tuned :)


Wedle miejskiej legendy, nikt jeszcze nie przeżył nocy w barze „Obżartuch”. Ludzie różne rzeczy opowiadają po pijanemu. Inna sprawa, gdy do bohaterów zgłasza się hrabina von Harz prosząc o odnalezienie syna, którego ostatni raz widziano właśnie w tym przybytku.
Czy drużyna zdemaskuje mściwego barmana, który stoi za porwaniami? A może sama stanie się jego ofiarą?
Zawiązanie: do przebywających w Heimburgu bohaterów zgłasza się hrabina von Harz, osoba znana i szanowana w wyższych sferach miasta. Prosi ona o pomoc w odnalezieniu swojego syna Tobiasa, który od dwóch dni nie wrócił do domu. Nie ukrywa przy tym, że miejscem, gdzie go ostatnio widziano, był niesławny bar „Obżartuch” – hrabina woli jednak, aby informacja ta pozostała między nią a bohaterami.
Pani von Harz sama zaproponuje bohaterom rozpoczęcie poszukiwań od zbadania „Obżartucha” – zaznaczając oczywiście, że nie chodzi o jakąś głupią legendę.

Rozwinięcie: dostanie się do „Obżartucha” nie powinno być dla bohaterów żadnym problemem. Prawdziwa przygoda czeka po przekroczeniu nadpleśniałych drzwi…
Bar jest miejscem, w którym znaleźć można wszystko. Przy rozklekotanych ławach siędzą starsi mężczyźni, na wpół przytomni od alkoholu. Gdzieniegdzie między stołami kręcą się, ukazując swe wdzięki, kelnerki-orczyce. Pośród zgromadzonych osób dostrzec można też barmana – ponurego, łysiejącego mężczyznę, nieodzywającego się do nikogo ani słowem.
Rozpytywanie o Tobiasa von Harza nie da żadnego rezultatu – ani kelnerki ani bywalcy baru nic o nim nigdy nie słyszeli.
Jeżeli bohaterowie mają dużo czasu do nadejścia zmroku, czeka ich jeszcze wiele atrakcji. Konfrontacja z oszalałym artystą? Czemu nie? Rozsądzenie sporu na temat jakości podawanego piwa między dwoma staruszkami? Zadanie dla prawdziwych bohaterów. A może ukrywanie się przed wścibskim dziennikarzem? W końcu bywanie w „Obżartuchu” nie jest niczym chwalebnym.
Jeżeli zaś noc zbliża się szybkimi krokami, jest to ostatnia chwila, aby wypytać bywalców przybytku o przyczyny ich dezercji. Udane testy wiedzy ogólnej, lub też półświatka o ST 10 pozwolą zdobyć następujące informacje:
  • kilka lat temu, w barze doszło do poważnej bójki, w wyniku której zginął ówczesny barman – Albrecht Zuber,
  • po nim stanowisko objął przybyły podobno aż z Hrimthorstu Michael Albrechtson (za podbicie w teście informacja – Michael jest ponoć nieślubnym synem Albrechta),
  • od czasu pojawienia się nowego barmana, bywalcy „Obżartucha” obserwują zniknięcia osób, które pozostały w knajpie na noc.

Gdy zapadnie zmrok, w barze nie pozostanie już nikt. Gdy ostatnia postać zatrzaśnie za sobą drzwi i zniknie w mrokach nocy, nadejdzie czas na rozwiązanie zagadki.
Moment kulminacyjny: zza zasłony, oddzielającej główną salę baru od zaplecza wyłania się Michael Albrechtson.
„Wy też nie wierzyliście w legendę, co? Myśleliście, że można spędzić noc w „Obżartuchu”, a następnego dnia wrócić spokojnie do normalnego życia? Głupcy. Mój ojciec tez tak myślał. Mylił się – zabiła go banda pijanych staruchów, złych, że barman każe im na noc opuścić lokal. Ja jednak się nie dam. Będę go mścił do końca swoich dni.” W tym momencie z ciemnego kąta sali wychynie postawny troll, z długim nożem w ręku. Powoli zacznie zbliżać się do bohaterów. „Poznajcie Bjorna, mojego astralnego przyjaciela z Północy. Pomaga mi w spełnieniu zemsty. Bjorn, zajmij się nimi.
Bohaterów czeka walka z Bjornem – duchem służebnym Michaela. Barman będzie się jej przyglądał. W razie przegranej ducha sam przystąpi do walki.
Po pokonaniu tych przeciwników, bohaterów czeka jedynie odnalezienie zaginionych. Zostali oni ukryci w małej piwniczce pod zapleczem – wśród nich Tobias von Harz. Niestety, nie wszystkie odnalezione osoby będą żywe – część zmarła z głodu lub od kar cielesnych…
Rozwiązanie: za odnalezienie Tobiasa, bohaterowie uzyskają dozgonną wdzięczność – oraz zapomogę finansową - rodziny von Harz, jednak jedynie pod warunkiem zachowania sprawy w tajemnicy. Także bywalcy „Obżartucha” oraz pozostali uratowani pozostaną dłużnikami drużyny. A legenda o tajemniczym barze doczeka się niesamowitego zakończenia i na długo pozostanie w pamięci mieszkańców Wolnego Miasta Heimburga.
***
Antagoniści:
Duch służebny – podręcznik, str. 438 (posiada długi nóż – jak gadżet laska, podręcznik, str. 72)
Michael Albrechtson – jak Fineas O’Connor, bandyta (podręcznik , str. 449), ze zmianami: zamiast zdolności siłacz, zdolność bogaty w doświadczenie (cecha rasowa ludzi); zamist umiejętności walka: boks, umiejętność walka: noże.

0 komentarze:

Prześlij komentarz