11 września 2011

Dobre wiadomości #2: Trochę techniki


Trików z wiadomościami na sesjach ciąg dalszy. Tym razem porzucam papier i tusz aby zająć się informacjami przekazywanymi na innych, nowocześniejszych nośnikach danych. Na przykład płytach winylowych.

Podstawowy problem, związany z odczytywaniem zapisanych na nich wiadomości jest taki, że aby je odczytać potrzeba odpowiedniego urządzenia. List przeczytać może niemal każdy, płyty CD bez sprzętu nijak nie da się odtworzyć. Co z tego, że ktoś przechwyci pendrive, skoro nie mają pod ręką komputera. Co z tego, że w ręce bohaterów dostanie się kaseta, skoro nie posiadają magnetofonu.

W związku z tym świetnym pomysłem na sesje jest poszukiwanie urządzenia, zdolnego odczytać jakąś wiadomość. W systemach s-f klasyczny jest motyw obcej technologii. Przechwycenie sygnału kosmitów to tylko pierwszy krok ku zapobieżeniu ich inwazji, teraz trzeba jeszcze znaleźć sprzęt zdolny go odkodować.
Ten pomysł na przygodę sprawdzi się także w światach, gdzie nie istnieją obce rasy, na przykład w konwencji postapo. Do głowy przychodzi mi choćby mafia, przesyłająca sobie wiadomości nagrane na kasetach do starych komputerów w stylu Atari. Przechwycenie takiej to pierwszy element scenariusza. Drugim będą próby odtworzenia zapisanych informacji - na przykład na zwykłym magnetofonie. Trzecim elementem jest poszukiwanie odpowiedniego urządzenia - a te posiadają wyłącznie bossowie mafii. Oraz pewien złomiarz z drugiego końca Zasranych Stanów...
Niemożność odtworzenia wiadomości na jakimś nośniku danych to także świetne pole do popisu dla wszelkiego rodzaju McGayverów. Płyta winylowa puszczana z pomocą plastikowego talerza i szpilki? Czemu nie!

Kolejnym, inspirującym z punktu widzenia RPG, problemem, związanym z wiadomościami elektronicznymi/na nośnikach danych jest fakt, że bohaterowie aż do momentu jej otwarcia nie są pewni, co znajdą. Owszem, z listami także istnieje taki problem, jednak tekst zawsze jest tekstem. Na płycie, pendrivie czy w e-mailu można umieścić o wiele więcej. Może to być wirus czy film z przekazem podprogowym. W tym momencie podrzucanie bohaterom tajnych wiadomości przez ich wrogów staje się pożyteczną taktyką.
Klasyczny jest także komediowy motyw z pomylonymi płytami/kasetami/innym nośnikiem danych w czasie pokazywania przełożonym lub ludziom, których chce się do czegoś przekonać przechwyconych danych. W sądzie ma zostać wyświetlone nagranie udowadniające niewinność oskarżonego. Zamiast tego na ekranie pojawiają się śmieszne koty...

Ostatnim pomysłem, związanym z wysyłaniem wiadomości z pomocą techniki, jaki chcę przedstawić w tej notce jest wymyślanie przez bohaterów nowych na to sposobów. Wróg filtruje e-maile, podsłuchuje telefony i kontroluje pocztę. A sygnał do rozpoczęcia buntu w więzieniu sam się nie wyśle. W tym momencie gracze popisać się będą musieli wyjątkową kreatywnością i znaleźć nowy sposób przesyłania informacji. Może by tak wykorzystać sieć kanalizacji? A co z klasycznymi sygnałami dymnymi? To pomysł na świetną przygodę wprowadzającą do starcia z kontrolującym przepływ informacji wrogiem.

1 komentarze:

Matt pisze...

Niezłe pomysły.

Prześlij komentarz