Lubię pociągi. Nie jestem co prawda żadnym maniakiem i nie rozróżniam niestety współczesnych lokomotyw, ale uwielbiam różnego rodzaju prototypowe maszyny na szynach (jak choćby mój imbrykowóz).
Dziś, dzięki JoeMonsterowi, trafiłem na kilka prawdziwych cudeniek. Czy słyszeliście może kiedyś o Szynowym Zeppelinie? Do dziś ja też nie. A żałuję, bo wygląda naprawdę odlotowo (dosłownie, ma dwa silniki samolotowe). Oto kilka zdjęć tego cudeńka - wszystkie na Creative Commons.
| Wczesna wersja pociągu ze śmigłem z tyłu |
| Ostatni prototyp, ze śmigłem z przodu |
| Wjazd na stację w Berlinie |
Po stworzeniu trzech prototypów prace nad Schienzeppelinem przerwano. Pociąg uznano za niebezpieczny - obawiano się, że jego śmigła mogłyby stanowić niebezpieczeństwo dla czekających na peronie pasażerów.
Niemcy nie były jednak jedynym państwem, które pracowało hybrydy pociągów i samolotów. Oczywiście swoje wersje stworzyły także Rosja, Francja, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone (linki podaję jeśli zdjęcia nie są publikowane na CC).
| Francuski Aerotrain |
Wszystkie te pojazdy to niesamowita gratka dla fanów pulpu i dieselpunku. Pomyślcie sobie choćby, że podniebna kolej, którą w Gotham wybudował ojciec Bruce'a Wayne'a mogła istnieć. Naprawdę lubię pociągi.

2 komentarze:
Piosenka jest zupełnie przerażająca, ale za to notka bardzo fajna! Muszę kiedyś wykorzystać jakoś te pociągi na swoich sesjach. :>
Bohater piosenki pochodzi z cudownie absurdalnych asdf movies (http://www.youtube.com/watch?v=IYnsfV5N2n8 - cz. 1) :)
Natomiast alternatywą jest ta oto piosenka http://www.youtube.com/watch?v=IGMsi41bzPM&feature=related - w kontekście notki nazwa zespołu i tytuł utworu zgrywają się idealnie :)
Prześlij komentarz